blog na temat dostępności stron internetowych

Przejdź do głównej treści

Wstęp do dostępności

Skoro motywem przewodnim tego blogu jest dostępność stron internetowych, należałoby chyba zacząć od wyjaśnienia tego pojęcia i odpowiedzenia na kilka podstawowych pytań.

Czym jest dostępność?

Termin “dostępność www” (z ang. “web accessibility”) odnosi się do problematyki projektowania, kodowania i edytowania stron internetowych w sposób, który zapewnia dostępność tych stron dla wszystkich użytkowników, niezależnie od poziomu ich sprawności czy też niepełnosprawności.

Kogo dotyczy?

Wbew pozorom nas wszystkich, ale w szczególności osób:

  • niewidomych i niedowidzących, oraz z zaburzeniami widzenia barw (np. daltonizmem)
  • niesłyszących i niedosłyszących
  • niepełnosprawnych ruchowo, które mają trudności z używaniem rąk (np. osób dotkniętych chorobą Parkinsona, bądź cierpiących na porażenie mózgowe)
  • osób cierpiących na napady padaczkowe, spowodowane powtarzającymi się bodźcami świetlnymi (migotanie, błyski)
  • osób z zaburzeniami rozwojowymi i poznawczymi, mających trudności z nauką (np. cierpiących na dysleksję), bądź też koncentracją i logicznym myśleniem.

Ile to osób?

Szacuje się, że średnio 1 na 5 osób jest dotknięta niepełnosprawnością, a ok. 10% ludzi cierpi na schorzenie, które ma wpływ na to, w jaki sposób korzystają z komputera i Internetu. Warto więc sobie uświadomić, że tworząc serwis internetowy, który nie przestrzega zasad dostępności, potencjalnie odmawiamy prawa dostępu do niego milionom osób.

Dlaczego na wstępie powiedziałam, że dostępność dotyczy wszystkich z nas? Po pierwsze dlatego, że nawet osoby pełnosprawne mogą w pewnym okresie swojego życia odnieść kontuzję lub zachorować, i przez pewien czas mogą nie być w stanie korzystać z Internetu w sposób, jaki robili to dotychczas. Pod drugie z wiekiem nasza sprawność obniża się i nawet jeśli na chwilę obecną nie mamy żadnych problemów zdrowotnych mających wpływ na to, jak korzystamy z Internetu, z upływem czasu prawdopodobnie się to zmieni. Po trzecie wiele rozwiązań, które zostały stworzone głównie z myślą o osobach niepełnosprawnych, jest często przydatnych dla wszystkich użytkowników. Na przykład gdy chcemy obejrzeć video, ale nie mamy głośników ani słuchawek, możemy włączyć tzw. rozszerzone napisy i w taki sposób zapoznać się z treścią zawartą w ścieżce dźwiękowej. Albo też gdy korzystamy z Internetu mobilnego, zamiast obejrzeć nagranie audio-video możemy przeczytać załączony do niego transkrypt (który jest też łatwo przeszukać według danego słowa lub frazy, by szybko dotrzeć do poszukiwanej informacji).

W jaki sposób ocenia się dostępność serwisu internetowego?

Dostępność stron internetowych jest mierzona według poziomu zgodności z wytycznymi WCAG 2.0. (ang. “Web Content Accessibility Guidelines”, czyli “Wytyczne dotyczące dostępności treści internetowych”). Więcej na temat dokumentu WCAG 2.0 możesz przeczytać w artykule “WCAG 2.0 czyli “Wytyczne dotyczące dostępności treści internetowych”.

Czy dostępność jest obowiązkowa?

Na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z 12 kwietnia 2012 wszystkie instytucje administracji publicznej w Polsce muszą dostosować swoje serwisy do wymogów WCAG 2.0 na poziomie AA do czerwca 2015 roku. Podobne przepisy obowiązują w innych krajach: instytucje użyteczności publicznej mają obowiązek zapewnienie dostępności na poziomie AA.

A co z innymi organizacjami, przedsiębiorstwami, prywatnymi firmami? Czy znaczy to, że ich strony internetowe nie muszą być dostępne? Niezupełnie.
W większości państw istnieją przepisy, które określają wszelkie działania dyskryminujące osoby niepełnosprawne jako niezgodne z prawem. Serwisy internetowe mogą być postrzegane jako rodzaj usługi publicznej, a zatem posiadanie strony niedostępnej dla użytkowników niepełnosprawnych może być widziane jako akt dyskryminacji. Na świecie było już kilka przypadków, kiedy to organizacje czy firmy zostały za to podane do sądu. Np. w Australii niewidomy mężczyzna zaskarżył do sądu Komitet Organizacyjny Igrzysk Olimpijskich w Sidney za niedostępną dla niewidomych użytkowników oficjalną stronę Igrzysk Olimpijskich w Sidney, i sprawę tę wygrał. W Stanach Zjednoczonych Netflix również został podany do sądu za niedostępność ich serwisu. Było też kilka innych spraw, które zakończyły się polubownie.

Jak dotąd nie słyszałam o podobnych sprawach w Polsce, ale wcale nie znaczy to, że nie będzie ich w przyszłości. Wyobraźmy sobie np. stronę korporacji, której, teoretycznie, przepisy o dostępności strony internetowej nie dotyczą. Powiedzmy, że firma ta prowadzi nabór na jakieś stanowisko i w ramach pierwszego etapu rekrutacji kandydaci muszą odpowiedzieć na kilka pytań, poprzez wypełnienie formularza zamieszczonego na oficjalnej stronie tejże firmy. Jeżeli osoby niepełnosprawne nie będą w stanie tego dokonać, gdyż strona ta jest dla nich niedostępna, może być to postrzegane jako akt dyskryminacji. Dlatego też przekonanie korporacji czy też przedsiębiorstw, że dostępność ich stron jest opcjonalna, może okazać się mylne.

Czy dostępność wiąże się z jakimiś korzyściami materialnymi?

Nie ma co się oszukiwać – żyjemy w świecie, którym rządzi pieniądz. Argument, że wykluczenie osób niepełnosprawnych jest po prostu niewłaściwe i nieetyczne, wielu dyrektorów firm i przedsiębiorstw zapewne zignoruje. Ale być może przekonają ich następujące fakty:

  1. Strona dostępna dla większej ilości osób będzie odwiedzana i używana przez większą ilość osób – to chyba oczywiste. A przecież każda korporacja dąży do dotarcia do możliwie dużej ilości klientów i zmaksymalizowania ruchu sieciowego swojej strony.
  2. Wiele wytycznych dotyczących dostępności pokrywa się z zasadami SEO, czyli optymalizacji dla wyszukiwarek internetowych. Czyż nie każda firma chce, by ich strona znalazła się na możliwie wysokiej pozycji w wynikach wyszukiwarek?
  3. Dostępność serwisu internetowego wiąże się z obniżeniem kosztów związanych z obsługą klienta – im więcej użytkowników będzie w stanie bezproblemowo skorzystać z funkcji i usług dostępnych na stronie internetowej, tym mniej potrzebne staną się alternatywne, bardziej kosztowne formy obsługi klienta (telefoniczne, osobiste, itp.)
  4. Reputacja. Wiele firm i przedsiębiorstw przeznacza znaczącą ilość pieniędzy na marketing i PR, i usilnie dąży do zbudowania pozytywnego wizerunku publicznego. Reputacja firmy to często kluczowy element działalności gospodarczej, który może w znacznym stopniu przyczynić się do generowania przyszłych zysków. Jaka opinia wzmocni pozycję firmy na rynku: organizacji, która odmawia dostępu do swych produktów i usług osobom niepełnosprawnym, czy też takiej, która jest przeciwna wszelkiej dyskryminacji, i świadomie i konsekwentnie dąży do tego, by z jej strony internetowej mogli korzystać wszyscy ludzie, bez względu na stopień sprawności?

Na czym polega stworzenie dostępnego serwisu internetowego?

To, w jaki sposób zbudować dostępną stronę internetową, szczegółowo opisuje dokument WCAG. Generalnie rzecz biorąc podstawowe techniki dostępności opierają się na:

  • używaniu semantycznie poprawnego HTML
  • zapewnieniu opisów wszelkich treści nietekstowych (zdjęcia, audio, video)
  • upewnieniu się, że wszystkie elementy interaktywne mogą być używane zarówno za pomocą myszy, jak i klawiatury
  • zapewnieniu odpowiednio wysokiego kontrastu pomiędzy tekstem a tłem
  • używaniu klarownych i opisowych linków i nagłówków
  • właściwym opisaniu pól formularzowych za pomocą etykiet
  • upewnieniu się, że zwiększenie rozmiaru tekstu nie będzie mieć negatywnego wpływu na dostęp do treści i funkcji

Chcesz dowiedzieć się więcej?

W kolejnych artykułach postaram się przybliżyć poszczególne wytyczne WCAG oraz związane z nimi techniki.

Dodaj komentarz

Należy wypełnić wszystkie pola oznaczone asteryskiem (*).
Zanim komentarz zostanie opublikowany będzie musiał zostać zatwierdzony przez moderatora.

Możesz wykorzystać następujące elementy HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>